Brandon potrafił jedynie codziennie wysyłać kwiaty, prezenty albo jedzenie. Nigdy nie pomyślał o robieniu niespodzianek, tak jak Damon.
Valerie zawsze mogła przewidzieć, co wyśle Brandon, i nigdy jej to nie zaskakiwało ani nie poruszało.
To było nudne.
– W takim razie zostawiam to na jutro – przypomniał Damon.
– Z przyjemnością pomogę – odparła Valerie. – Ale mam dla ciebie sugestię.
Damon uniósł






