Punkt widzenia Sofii
Gdy miałam właśnie wziąć kolejny łyk parującej, niemal bezsmakowej kawy, usłyszałam za sobą kroki niosące się echem od wejścia do kuchni. Odwróciłam głowę nieznacznie, wciąż ściskając w dłoniach kubek, by zobaczyć, co dzieje się za moimi plecami.
Moje spojrzenie niemal natychmiast padło na Matildę. Posłałam jej drobny uśmiech, po czym odwróciłam się z powrotem i podniosłam kub






