Punkt widzenia Sofii
Zsunęłam się z hokera, na którym siedziałam, zanim Matilda weszła do kuchni, wzięłam w dłoń teraz już letni kubek z kawą i ruszyłam w stronę zlewu, ignorując prośby i protesty Matildy, która chciała, bym pozwoliła jej opróżnić kubek za mnie. Wylałam zawartość do zlewu, odkręciłam wodę za pomocą stalowej dźwigni u dołu kranu i zaczęłam płukać kubek oraz łyżeczkę pod strumieniem






