Punkt widzenia Sofii
Cofnęłam się o krok i patrzyłam, jak obaj mężczyźni ostrożnie wnoszą wszystkie rzeczy, które kupiliśmy wczoraj w centrum handlowym. Obserwując, jak ustawiają je obok siebie, zdałam sobie sprawę, jak wiele tego było. Przygryzłam lekko wargę, opierając się plecami o ścianę, i patrzyłam w milczeniu, jak kilka minut później zaczęli wnosić duże tablice, płótna do rysowania i inne w






