Punkt widzenia Luki
Obudzenie się dziś rano z Sofią w ramionach było lepszym uczuciem niż wczoraj i żałowałem, że zacząłem myśleć, iż poślubienie jej było złym pomysłem… ale zgaduję, że nie jest jeszcze za późno, by to nadrobić.
Nie marnowałem dziś rano zbyt wiele czasu w łóżku, tak jak zrobiłem to wczoraj, i około godzinę po przebudzeniu byłem już poza domem, zmierzając w stronę samochodu. Tak, u






