Perspektywa Luki
Nie zamieniliśmy ani słowa, gdy oboje szykowaliśmy się do snu, ale nie sądziłem, by było to potrzebne, bo nie wiedziałem, co właściwie miałbym jej zacząć mówić, zważywszy na to, że wciąż czuliśmy się przy sobie jak obcy. Byłem jednak wdzięczny za te ostatnie kilka dni, które sprawiały, że zmniejszaliśmy dystans między nami... co było naprawdę dobrą rzeczą. Wziąłem prysznic bardzo






