PUNKT WIDZENIA Luki
– Nie pójdziesz na żadne spotkanie, na którym wypada pojawić się z osobą towarzyszącą, bez swojej żony. Ona jest teraz twoją żoną, co automatycznie czyni ją twoją partnerką na tego typu wydarzenia, pamiętasz? – James znów zaczął mówić, a ja poczułem, jak moje plecy jeszcze mocniej wbijają się w oparcie krzesła, gdy pozwoliłem jego słowom powoli do mnie docierać.
Okej, szczerze






