Perspektywa Luki
– Ale co, jeśli spadnę? – zapytała po chwili. Przewróciłem lekko oczami, po czym znów skróciłem dystans między nami. Odgarnąłem jej włosy z twarzy i dopiero wtedy się odezwałem.
– Nie spadniesz, po prostu nie przesuwaj się do przodu i nie patrz w dół – powiedziałem, zabierając rękę z jej twarzy i ponownie robiąc krok w tył.
– Jesteś pewien? – zapytała cicho, przygryzając lekko dol






