Perspektywa Jamesa
Płonąłem z wściekłości.
Nie tylko dlatego, że ci głupi faceci pomyśleli, że są wystarczająco sprytni, by spróbować mnie w ten sposób zaskoczyć. Bardziej irytowało mnie to, że wybrali tak fatalny moment. Nie mogłem się doczekać powrotu do domu do Blair, a teraz działo się to.
Jasna cholera.
Spojrzałem jeszcze raz w lusterko wsteczne i zobaczyłem facetów na motocyklu zbliżających






