Punkt widzenia Jamesa
Upewniłem się, że woda ma letnią temperaturę, zanim zmoczyłem pod nią serwetkę, a następnie wyszedłem z łazienki w pokoju gościnnym, który obecnie zajmowała Blair. Podszedłem do miejsca w nogach łóżka, gdzie wciąż siedziała skurczona, i przykucnąłem obok niej.
Zerknęła na mnie, nie mówiąc ani słowa, po czym powoli odwróciła wzrok. Na szczęście już nie płakała, ale była cicha






