Perspektywa Sofii
Odkładałam rozmowę z Ryanem.
Nie dlatego, że denerwowałam się samym faktem przeprowadzenia jej.
A może trochę się denerwowałam… albo nawet bardzo.
Sama myśl o tym była wciąż niezwykle niepokojąca, ponieważ wciąż nie do końca potrafiłam to sobie poukładać w głowie.
Ryan naprawdę kogoś dla mnie zamordował. Ta myśl wystarczyła, bym wzdrygnęła się z nerwów. Pocałunek był najbardziej






