Punkt widzenia Sofii
– Dlaczego nie jesz?
Kiedy to pytanie do mnie dotarło, nie mogłam powstrzymać się od wzdrygnięcia. Słabo podnosząc głowę, aż spojrzałam na Ryana, zawahałam się przez chwilę, zanim się odezwałam.
– Nie jestem głodna, dziękuję – wyszeptałam, a potem odwróciłam wzrok, by wpatrywać się w punkt na ścianie, w który gapiłam się od dni.
Minęły dwa dni, odkąd zostałam porwana przez Rya






