Punkt widzenia Luki
Pierwszą rzeczą, jaką chciałem zrobić, gdy tylko nasz samochód podjechał pod miejsce wskazane przez własnego wspólnika Ryana i gdy zobaczyłem Ryana trzymającego Sofię na ziemi, była chęć wyjścia i wpakowania kulki w tego bydlaka. Ogarnęła mnie tak ogromna wściekłość, że nie myślałem o niczym innym, ale James przypomniał mi, żebym niczego nie spieprzył, co wystarczyło, bym znów






