**WRENCH**
– Ciii – szepczę Cassandrze do ucha, podczas gdy mój samochód odjeżdża od krawężnika, bez pośpiechu i niepostrzeżenie.
*Idealna* ucieczka.
Z dłonią zaciśniętą na jej ustach i wolnym ramieniem opasanym wokół jej talii, przygwoździłem ją do swojego ciała i unieruchomiłem w uścisku jej ramiona. Jej nogi są mocno ściśnięte między moimi, a moje łydki służą za kajdany, uniemożliwiając jej prz






