**LIEF**
Leżę na zimnej betonowej podłodze, nagi jak w dniu moich narodzin, kiedy przestają działać środki uspokajające, którymi nafaszerowali mnie strażnicy.
A pierwszą rzeczą, jaka wpada mi do głowy, gdy odkrywam, że wpatruję się w sufit z zimnych żelaznych prętów, jest...
*Polly.*
A potem...
*Madoc.*
W mojej krwi wybucha ogień, gdy przypominam sobie, co stało się tuż przed tym, jak do mnie str






