**LOGAN**
Mrugam na Sandy jak głupiec, podczas gdy część mnie *umiera* z ciekawości, o co chodzi z tym nakazem, mimo że wiem, iż nie ma to znaczenia. To nie tak, że Jipsee pójdzie do więzienia. Nie z rąk *moich* braci. Ale Sandy o tym nie wie, a biorąc pod uwagę, że niedawno popełniła kradzież samochodu, jej zdenerwowanie ma głęboki sens.
„Nie są tu po to, by kogoś aresztować” – mówię po prostu, k






