**RAINIER**
Dotarłem do lasu za posterunkiem szeryfa znacznie szybciej, niż się spodziewałem. Z naszej dwunastki Koda i Domonic są najszybsi, a Quinn i ja plasujemy się tuż za nimi. Ale tego ranka, to prawie tak, jakbym przeleciał przez drzewa. Wszystko, co mijałem, zlewało się w wir kolorów, a każdy krok naprzód wydawał się lżejszy i lżejszy. Co dziwne, nawet nie mam zadyszki i jestem prawie pewi






