**ADELLE**
Gniew wzbiera we mnie tak nagle i tak ostro, że aż zaczynają mnie boleć zęby.
*Nie, to nie zęby. To dziąsła.*
*Co do...*
Otrząsając się z tego, odwracam się powoli, opuszczając wzrok, by móc wnikliwie przyjrzeć się temu *obrzydliwemu* samcowi w całej jego okazałości. Moje oczy wędrują w górę, omiatając go powoli, od wypolerowanych butów z włoskiej skóry, które ma na sobie, po nienaganni






