**POLLY**
Słyszałam wszystko, co powiedział Lief. Każdą, najmniejszą rzecz.
Na początku byłam sceptyczna. Naprawdę nie sądziłam, że usłyszałam go *poprawnie*. Właściwie, mówiąc całkowicie szczerze, zaczynałam myśleć, że wariuję. Ale potem mnie zauważył i *teraz* wpatruje się we mnie z wyrazem absolutnego strachu malującym się na każdym najdrobniejszym rysie jego twarzy.
Jego oczy są szeroko otwart






