PUNKT WIDZENIA AMARY
Spaliśmy w salonie.
Chciałabym móc powiedzieć, że było tak dlatego, iż wszyscy byliśmy zbyt zmęczeni, by wejść po schodach, ale miało to więcej wspólnego ze strachem niż z wyczerpaniem. Zajęło mi bardzo dużo czasu, zanim zasnęłam, a nawet kiedy mi się to udało, wybudził mnie zapach dymu z tyłu głowy.
Usiadłam na swoim miejscu na kanapie tylko po to, by odkryć, że Calvin już ni






