PUNKT WIDZENIA AMARY
Wczoraj późno w nocy dotarliśmy do szkoły, więc dopiero dziś rano przywitali nas wysoce zaciekawieni uczniowie i jeszcze bardziej zdezorientowany personel. Niemal wszyscy zwracali się do mnie, myśląc, że mogę coś wiedzieć, biorąc pod uwagę, że moi partnerzy byli przywódcami stada.
Do pory lunchu miałam wrażenie, że zwariuję, jeśli jeszcze jedna osoba zapyta mnie o Marcusa i je






