PUNKT WIDZENIA ANDRE
„Strażnik się obudził” – głos Cyrusa zabrzmiał w moim umyśle.
To była najlepsza wiadomość, jaką usłyszałem od wielu godzin. Głowa mi pękała, a powieki ciążyły; nie spałem od ponad dwudziestu czterech godzin, a mimo to nie potrafiłem wyobrazić sobie, bym w najbliższym czasie mógł zasnąć. Minęło już ponad dwanaście godzin, odkąd uprowadzono Amarę, a Blaze wciąż się z nami nie sk






