Evelyn
Ze złością rozłączyłam się z Devonem, rzucając telefon na biurko z taką siłą, że badacze wokół mnie z zaskoczeniem podnieśli głowy. Urządzenie prześlizgnęło się po wypolerowanej powierzchni, niemal spadając z krawędzi, po czym zatrzymało się na stercie dokumentów. Czułam, jak moje srebrzystoszare oczy błyskają gniewem, gdy wzięłam kilka głębokich wdechów, by odzyskać panowanie nad sobą.
Dok






