Cillian był kompletnie oszołomiony, a potem wpadł w furię. "Ty suko, jak śmiesz ze mnie kpić!"
Uniósł rękę, żeby ją spoliczkować, ale nie zdążył, bo ktoś złapał jego podniesioną dłoń.
Na miejscu pojawił się lekarz w białym kitlu, który był także przełożonym w domu opieki. "Panie Cillian, co pan wyprawia? Był pan kiedyś dystyngowanym dżentelmenem, ale nigdy bym się nie spodziewał, że pan się zniży






