Nieustanne drwiny Hanka zaczynały naprawdę działać Francesce na nerwy. Niemniej jednak powstrzymywała się i robiła, co w jej mocy, by wyjaśnić.
– Szefie Armstrong, już to wyjaśnialiśmy. To Wielki Medyk z Gabo Creek. Jest tutaj z tego samego powodu co pan, żeby pomóc tym pacjentom.
Malcolm ostrzegał ją, że Hank pochodzi z jednostki specjalnej wyższego szczebla. Dlatego nie powinna go obrażać. Mimo






