Wszyscy byli oszołomieni, i szczerze mówiąc, Andrew też.
Gdy Chantelle ciągnęła go za sobą, posłał jej krzywy uśmiech. "Co to ma być? Zwariowałaś czy co? Ogłaszasz nasz związek przed wszystkimi? To nie w twoim stylu."
Chantelle prychnęła. "Od spojrzenia Hanka aż mnie skóra swędziała."
Andrew zamrugał. "Czyli użyłaś mnie jako tarczy?"
Chantelle zacisnęła zęby. "Nie używałam cię jako tarczy. Mówiłam






