Freya zmarszczyła brwi. – Hannah, co ty w ogóle masz na sobie? Gdzie ty się wybierasz tak wystrojona? Tata już ci mówił, że nie znosi, jak się tak wyzywająco ubierasz. Idź do domu i się przebierz.
Hannah zakręciła palcami, błyskając swoim lśniącym pierścionkiem i prezentując każdy cal swojego starannie dobranej kreacji. Powiedziała: – Jak wyglądam, Freyo? Ten strój jest idealny na randkę, prawda?






