Andrew zachichotał i powiedział: – Jakbym śmiał? Ona jest dumą Gabo Creek. Nawet nie kwalifikuję się, by znaleźć się w jej obecności!
Na dole w barze Luna przekroczyła próg i od razu spojrzała w górę, w stronę loży na drugim piętrze.
W momencie, gdy jej wzrok spoczął na Andrew, po jej twarzy przemknął chłód.
Leslie, idąca tuż za nią, zadrwiła: – Generale, ten arogancki głupiec też tu jest.
Luna od






