Widząc posłuszeństwo wypisane na twarzy Dirka, Andrew wyciągnął z kieszeni małą fiolkę. – Ta buteleczka należy do ciebie, prawda?
Dirk zaśmiał się nerwowo. – Tak, jest moja. Pan Nielsen kazał mi wrzucić to, co jest w środku, do waszego jedzenia lub picia. A co dokładnie w niej jest… nie mam zielonego pojęcia.
Andrew przestał zwracać na niego uwagę i odwrócił się do Erica.
Eric powiedział spokojnie






