Liliana ukradkiem na niego spojrzała i szybko odwróciła wzrok. – Andrew, przepraszam za moją wcześniejszą ignorancję. Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe.
Andrew uśmiechnął się. – Mieć za złe? Jesteś córką Victorii, więc nie mam ku temu żadnego powodu.
Liliana mruknęła potakująco. Następnie powiedziała mimochodem: – Może, ale to tylko może, w przyszłości moglibyśmy się do siebie zbli






