Andrew odpowiedział spokojnie: – Jeśli przestaniesz zachowywać się jak zdzira, może zastanowię się, czy nie oszczędzić ci policzka.
Twarz Cordelii spochmurniała i nie odważyła się kontynuować. Eric pobił ją wcześniej tak dotkliwie, że w jej umyśle wciąż unosiło się widmo tamtych zdarzeń.
Andrew po raz kolejny docisnął dłoń do pieczęci na jej plecach. Piekący ból uderzył go natychmiast.
Płomienne






