Rowan odsunął się ode mnie i spojrzał mi w oczy. "Okej."
Nix ustąpił, zostawiając mnie zdyszaną i zdezorientowaną. "Co?"
Rowan wstał, a ja omal się nie zachwiałam z wrażenia, jak szybko to zrobił. "Powiedziałem okej." Jego uśmiech był perfekcyjny. Wszystko w nim było perfekcyjne.
Potrząsnęłam głową, żeby się otrząsnąć. "Jestem zdezorientowana… co?"
Zaśmiał się, a potem chwycił mnie w talii, przyci






