“To jest genialne.” Oddałam jej telefon. “Teraz musimy to tylko znaleźć.”
“Właściwie to sklep nam to ułatwił.” Przewijała ekran przez minutę. “Ten sklep ma to w alejce dwudziestej.” Poprowadziła nas do alejki. “A teraz, skoro tu jesteśmy, możemy nacisnąć ten przycisk.” Wskazała na migającą etykietę w połowie alejki.
“To jest wygoda.” Toya roześmiała się, podbiegając. Chwyciła pudełko i przyniosł






