Usłyszałam, jak drzwi się otwierają, a Shannon wciąga gwałtownie powietrze. "Nie ma cholernej opcji."
Moja mama odwróciła się do mnie. "Co to, do cholery, jest?"
"Mamo, myślałaś, że nie zauważyłam, jak obrzucasz wzrokiem SUV-a Jory, kiedy ostatnio nas odwiedziłaś?" Moja matka się zarumieniła.
"Był ładny." Nadąsała się.
Shannon podbiegła do nas. "Dla kogo to?"
Zignorowałam ją. SUV był całkowicie ro






