Rick pozostał na kolanach przed Shelly, dopóki go nie złapała i nie przytuliła. Z salonu dobiegł cichy głos. "Co oznaczają nasze runy?" Alannah weszła do jadalni, obejmując dłońmi mały brzuszek. "Czy to krzywdzi mojego szczeniaka?"
Westchnęłam. "Tak, Alannah, krzywdzi." Jej dłoń poleciała do ust. "Ale nie martw się." Prawie się roześmiałam na te słowa. Właśnie poprosiłam kobietę, żeby się nie mart






