Dyszałam pod nim. "Daj mi sekundę." Moja twarz była maską bólu. "Jesteś taki duży." Mój głos był zdyszany, gdy zaczął się wycofywać, wysuwając się ze mnie, co wywołało lekki dreszcz. Oplotłam ramionami jego plecy. "Poczekaj." Westchnął, a ja poczułam jego pulsowanie we mnie. Myśl o tym, że jest tak spragniony, że jego kutas drga we mnie, podnieciła mnie, łagodząc trochę ból.
"Amy." Jego głos brzmi






