– Derek! – Brandon próbował do niego pobiec, ale Garith tylko się roześmiał.
– Jesteś głupi, chłopcze? Czy nie słuchasz? Wszyscy są zamrożeni. – Garith pokręcił głową.
– Uratuj go! – Brandon wykrzyczał swoją frustrację z powodu utraty przyjaciela, ale Garith tylko zachichotał.
– Nie.
– Nie? – Twarz Brandona posmutniała na sekundę. – Co masz na myśli, mówiąc nie?
Garith wzruszył ramieniem. – No cóż






