Skinęłam głową. – Czy jest coś do powiedzenia, zanim to opuścimy? – Machnęłam ręką w stronę bąbla.
Nikt nic nie powiedział, ale wtedy ojciec mnie chwycił. – Zakładam, że będziesz bezbronna, robiąc to. – Skinęłam głową.
– Prawdopodobnie masz rację. – Rozejrzałam się. – To potężne zaklęcie. – Spojrzałam na mapę. – Nie wiem, ile mocy to pochłonie ani jak długo to potrwa. Im szybciej zaczniemy, tym






