Vince potrząsnął głową. "Nie ma mowy."
Rowan uśmiechnął się. "Ona naprawdę jest taka niesamowita. I muszę ci podziękować za spartolenie sprawy z nią nie raz, ale dwa razy." Rowan przewrócił oczami na Brandona. "Gdyby nie twoja głupota w wyborze Shannon, nigdy nie znalazłbym mojej królowej. Mojej błogosławionej przez Boginię partnerki." Ściągnął koszulę, odsłaniając znamię partnera. "Wszystko jest






