Maximus poczynił ogromne przygotowania na nadchodzące dziewięć miesięcy. Pozwolił Eitenowi zająć się wszystkim, co dotyczyło pałacu. Wszystkie sprawy wymagające natychmiastowej reakcji mogły trafiać do Maximusa, ale poza nagłymi przypadkami, wszystkim miał zajmować się królewski gamma.
– Nie ma mowy… jak on mógł mi to zrobić… to kara… on jest taki wredny… – jęczał Eiten do Eli, kładąc głowę na jej






