Eitenowi zebrało się na płacz. – Proszę, Max. Zabijesz mnie, jeśli będziesz upierał się, bym robił wszystko sam. Proszę, przynajmniej wyznacz kogoś na pełniącego obowiązki bety. Byłoby świetnie, gdybyśmy mogli wziąć alfę Letto.
– On jest alfą, nie powinien angażować się w sprawy pałacu – powiedział lekko Maximus.
– Angażował się. Zapomniałeś? Zostawiłeś pałac w jego rękach, kiedy wyjechałeś z Rani






