Rania czuła się nieco przygnębiona, ponieważ nie mogła udać się do drzewa, o którym wspomniała jej Rona. Z powodu ostatniego ataku Maximus stał się wobec niej jeszcze bardziej nadopiekuńczy.
Co więcej, Maximus próbował nawet przydzielić jej dodatkowych wojowników oprócz Luciana i Cama, i gdyby nie stanowczy sprzeciw Rani, miałaby przy sobie małą świtę, gdziekolwiek by się nie udała.
Powodem, dla k






