– Nie musisz się tym martwić – Lucian zmierzwił włosy brata, po czym podszedł do matki, która wpatrywała się w okno. – A ty, mamo, którą sypialnię wybierasz?
Meita zacisnęła szal wokół szyi i uśmiechnęła się do najstarszego syna. – Wszystko mi jedno. Nie martwcie się o mnie. – Uśmiechnęła się łagodnie. – Ale co się stało z królową? Wygląda na taką smutną.
Meita wskazała na Ranię, która spacerowała






