Rania nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała. Spojrzała na Eitena, który wpatrywał się w Eli zafascynowany, do tego stopnia, że wyglądał jak szaleniec.
Eli przyszła tu, by nauczyć się przygotowywać miksturę dla Belli, dlatego tu była, ale Rania zupełnie się tego nie spodziewała.
– Przeznaczona – powtórzył Eiten, po czym ruszył powoli w stronę Eli, która była równie oszołomiona.
– Nie może być... –






