Rania wiedziała, że Maximus będzie ją kochał bez względu na wszystko. Został z nią nawet wtedy, gdy wiedział, że nie może dać mu dziedzica.
Zamykając oczy, przytuliła swojego partnera nieco mocniej. Nie chciała go puszczać. Kochał ją zbyt mocno, do tego stopnia, że gotów był zranić samego siebie, a to była ostatnia rzecz, jakiej Rania pragnęła. Nie chciała, by cierpiał przez nią.
Jeszcze o tym nie






