# Sto Siedem
•SCARLETT•
Miękkie, poranne światło przesączało się przez zasłony, gdy wybudzałam się ze snu, a wydarzenia poprzedniej nocy ciążyły mi na umyśle. Spojrzałam na Alexandra, który już nie spał i był pochłonięty rozmową przez telefon. Jego zdeterminowany wyraz twarzy uspokoił mnie, przypominając, że jesteśmy w tym razem.
Wysunąwszy się z łóżka, po cichu skierowałam się do kuchni. Potrz






