159(1)
SLOANE
Hayes chce dla mnie gotować. Ale szczerze mówiąc, nie miałabym nic przeciwko, gdyby to mnie przyrządził.
Nie, cofam to, już teraz gotuje mnie żywcem, po prostu tam stojąc, wyglądając goręcej niż cholerne słońce i słodziej niż grzech.
Przełykam ślinę z trudem, w głowie mi się kręci, a puls przyspiesza. Okłamywałabym samą siebie, mówiąc, że nie chcę z nim jeszcze jednej nocy. Ale






