161(2)
– Powinniśmy się rozstać. Och, czekaj – dodaje z suchym uśmieszkiem. – Nawet ze sobą nie chodziliśmy, więc chyba nie ma z czym zrywać. W takim razie powinniśmy po prostu zakończyć to, co między nami jest... było, i... to chyba tyle.
Otwieram usta, by odpowiedzieć, a mój głos jest napięty. – Sloane, chcesz to wszystko skończyć po...
Przerywa mi stanowczym tonem. – Niczego nie „kończymy






