163(1)
SLOANE
Czuję na sobie wzrok taty, ale postanawiam to zignorować. Patrzy na mnie dziwnie, odkąd cztery dni temu wrócił ze swojej podróży.
– Coś jest w tobie innego, nie na miejscu, Cherry. – Ignoruję go i wbijam widelec w jedzenie, chociaż nie mam na nie apetytu.
– Czy jest coś, o czym chciałabyś mi powiedzieć, Sloane? – Przygryzam wargi, powstrzymując się od powiedzenia czegoś niemiłego.
Ta






