164(1)
HAYES
– Paige, czy wszystko gotowe? – pytam moją nową asystentkę.
– Tak, proszę pana. Potwierdziłam pańską rezerwację i dla pewności potwierdzę ją ponownie na dwie godziny przed kolacją. – Kiwam głową. Jak dotąd Paige radzi sobie dobrze, w przeciwieństwie do moich poprzednich asystentek.
– Dobrze – wypuszczam ze świstem powietrze. Odkąd Sloane napisała do mnie zeszłej nocy, jestem kłębkiem






